Nasz patron

Julian Tuwim urodził się w Łodzi 13 września 1894 roku. Wychował się w rodzinie żydowskieji mieszkał w Łodzi. Od dziecka wychowuje się jednak w oderwaniu od kultury żydowskiej. W domu rodzinnym, o którym poeta niewiele później pisał, nie było najlepszej atmosfery rodzinnej.

Uczniem, trzeba przyznać, był marnym. Musiał nawet powtarzać rok. Jednak w pewnym momencie wpada mu w ręce tomik poezji Staffa. I wtedy dokonuje się dziwna przemiana w naszym bohaterze. Zaczyna czytać wiersze, uczyć się i o dziwo kończy szkołę jako jeden z lepszych uczniów. Jedynie matematyka została dla niego niezgłębioną tajemnicą.

Rozpoczętych studiów na Uniwersytecie Warszawskim nigdy nie kończy, gdyż od razu zaczyna działalność jako poeta. Jest jednym z założycieli kawiarenki "Pod Picadorem", która umożliwiła pierwszą odsłonę nowej poezji.

W czasie wojny Tuwim przebywa na emigracji: najpierw we Francji, potem w Brazylii i w końcu w Stanach Zjednoczonych. Pełen entuzjazmu trafia do powojennej Polski wiosną roku 1946. Zapał, pomysły i projekty przyszłych przedsięwzięć nie zostaną jednak w większości zrealizowane. Opracowuje wiele słowników oraz tłumaczy rosyjskie dzieła. Bardzo interesuje go magia i czary.

Umiera 27 grudnia roku 1953 w Zakopanem, ale czytelników jego książek nie zabrakło do dzisiejszego dnia. Napisał wiele wierszy dla dzieci, m.in.: "Na straganie", "Rzepka", "Lokomotywa", "O Panu Tralalińskim", "Słoń Trąbalski", "Ptasie radio".